wtorek, maja 16, 2006

Czas cos napisac



Tak własnie wygląda nasz arsenał sprzetowy w domu. Brakuje jeszcze mojego pieca i gitary konia:) A tak poza tym to mniej wiecej wszystko. Troche tego jest, wiec spokojnie mamy na czym ćwiczyc:P

A tak z innej beczki to uczelnia stoi jak stała. Nic sie specjalnego nie zmieniło. Wciąż jest fajnie i pewnie niedlugo sie zmieni bo sesja nadciąga :)

Buziaczki dla mojej kochanej Martynki :* Kocham Cię:****

2 komentarze:

Martyna G. pisze...

Arsenał świetny :) Konikowi nadal się oczka świecą? ;)

Kocham Cię Skarbie i do zobaczenia na obiadku ;) :* :*

Martyna G. pisze...

Gdy wróce do Irlandii swej.... :) z Tobą :* Kocham Cię :*