Własnie siedze sobie przed laptopem, słycham Steviego i fajnie mi:)
Znowu zaczynaja sie myslenia o róznych rzeczach, a dokladniej o szczęściu. Ogolnie nie ma co sie rozczulac:) Mysle, ze jestem szczęśliwy i tyle:) Mam kilka niedopatrzonych i niedomówionych spraw z ludźmi, ale tak to fajnie. A ogolnie to Linux mna zawładnąl. Jak tylko przychodze z uczelni siedze na necie by sie wiecej o nim dowiedziec. I tak do wyjscia rano na uczelnie ( z mała przerwą na sen oczywiscie). I z tego miejsca wielkie dzieki za pomoc Nestorowi i Konikowi. Aaa i jeszcze jedno.... Groszku powodzenia:D:D:)
W sferze sercowej hm... porządek i ład :) Tam nadal sprząta Martynka:) I to chyba najlepiej na świecie. :*:*:*
To chyba tyle. Wiec pozdro dla wszystkich (a w szegolnosci dla Martyneczki i Wiesniary, która bardzo sie domagała tej notki) :*
czwartek, marca 09, 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
5 komentarzy:
No dzieki stary :)
Ps. Wiedzialem ze to sie tak skonczy, bedziesz siedzial, kompilowal, czytal, kompilowal, czytal, wsiekal sie az w koncu zaczniesz wygladac jak pingwin.
No to fajnie Skarbie, że jesteś szczęśliwy :) Ja też :* z Tobą i tak ogólnie :) Więc ściskam i całuję :* :*
Ktoś musi dbać o ten nasz porządeczek ;)
:*
No jaa..... ja naprawde nigdy nie zrozumiem jak mozna podniecac sie Linuxem :D Ale spoko, każdy interesuje sie tym, czym lubi ;) Ale wieśniaczku uwazaj, bo przyrośniesz do laptopa i kto wtedy będzie mnie wkurzal :P Pozdro od wieśniary również (a co! Zaszaleje ;) ). Pozdrawiam też Czareczka z tego miejsca :)
Buziaczki Skarbie :* Tęskni mi sie ;) :] Pozdr dla Kasi :*
Kocham Cię :* buzka
no hey Kochanie :* moze jakaś nowa notka? :*
Prześlij komentarz