poniedziałek, listopada 28, 2005

Purple rain...

Ostatnio jestem pod duzym wpływem filmu z Prince'm :'Puprle rain'. Koniu sie rzucił i kupił...:) Dzieki niemu mielismy genialna zabawe, a szczególnie z Grochem i jego tekstami...

Ostatnia sobota byla fajna, rzekłbym nawet bardzo fajna:) Mimo ze sie nachodzilismy po Lodzi to i tak sie oplacalo. Dawno sie tak nie zlewałem:) I w tym miejscu wielkie pozdro dla Kasi, Dorthy, Natalki i Konia:)

Ostatnie slowa kieruje do władczni mego serca:) I tak CIe KOcham :*

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Ja Ciebie też głupolu ;) :*

Anonimowy pisze...

no az sie doczekac nie moge kiedy to zobacze:)

Martyna G. pisze...

A może by tak Kochanie nową notkę napisał?:> Buzki Skarbie :*

Martyna G. pisze...

Dziękuję Kochanie za list piękny :* Całuję czule :* :)

Martyna G. pisze...

Dzięki Skarbie za ten weekend :* Kocham Cię i wiedz, że jesteś dla mnie bardzo ważny :* (półprzyjaciółka;P)

Anonimowy pisze...

ej , jak to sie stalo, że ja dopiero teraz tu dotarłam?? Pozdro Arturku :D:D